[blockstart:500]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Zachod slonca Orla...
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Mediolanum upadlo...

Po desperackiej obronie pod dowodztwem Stylichona miasto nie wytrzymalo naporu i zostalo spladrowane. Jednakze cesarzowi Honoriuszowi udalo sie uciec i dotrzec do Rawenny. Tymczasem Stylichon natychmiast zaczal gromadzic wojsko, chcac zorganizowac nowy ruch oporu.

Armia Alaryka, piec razy wieksza od sil rzymskich, otoczyla Rawenne, odcinajac ja od swiata zewnetrznego. Aby zebrac i przetransportowac posilki, cala flota z portu Klasis zostala wyslana na otwarte morze, ale czas dzialal na niekorzysc Rzymian. Jedyna droga na poludnie, Szlak Awdiejewa, znalazla sie pod kontrola barbarzyncow, ktorzy ufortyfikowali tam swoja placowke. Nie ma gdzie oczekiwac wsparcia. Bedziemy musieli bronic sie tylko przy uzyciu wlasnych sil
Niestety, w pospiechu zapomnialem o liscie dowodowym o zdradzie Sewera, ale mysle, ze nie o to chodzi.
[blockend:500]

[blockstart:501]
Coz, teraz musialem osobiscie porozmawiac z cesarzem Honoriuszem.

Podszedlem do niego w palacu w Rawennie, otoczonym marmurowymi kolumnami i odbiciami zimowego mroku.

"Szanowny Cesarzu!" - Ukleknalem i pochylilem glowe. - "Moj miecz i zycie naleza do ciebie."

Honoriusz spojrzal na mnie. Jego glos byl stanowczy, ale wyczuwalo sie w nim napiecie.

"Jestes tak samo lojalny wobec Rzymu jak twoj ojciec. Jesli uda nam sie pokonac barbarzyncow, wiedz, ze w nagrode otrzymasz cala prowincje."

"Twoja hojnosc nie zna granic. Czesc Imperatorowi!"

Honoriusz skinal glowa, ale potem stanal sie powazny.

"Teraz porozmawiaj z moim doradca, on cie poinformuje."

Podszedl do nas doradca - starszy, ale wciaz silny mezczyzna o pomarszczonej twarzy i zimnym spojrzeniu.

"Zaloga Rawenny liczy zaledwie piecdziesieciu zolnierzy" - powiedzial, sciszajac glos. "Barbarzyncy zablokowali wszystko, co mozliwe. Ich przewaga liczebna jest pieciokrotna. Ponadto dysponowali teraz bronia obleznicza porzucona podczas ucieczki z Mediolanu."

Zacisnalem piesci.

"Wiec twierdza jest skazana na zaglade?"

"Wrecz przeciwnie, cytadela jest zbyt dobrze ufortyfikowana, aby zdobyc ja jednym uderzeniem. Barbarzyncy beda musieli atakowac raz po raz, wyczerpujac swoje sily. Stylichon juz gromadzi armie do obrony. Jesli wytrzymamy, wkrotce przysle posilki."

Pozostalo tylko wytrwac...
[blockend:501]

[blockstart:502]
Teraz odpowiedzialnosc za cesarza spoczywa na moich barkach

[blockend:502]

[blockstart:503]
Wykryto aktywnosc barbarzyncow na zachodnich murach miasta! Ich katapulty probuja przebic sie przez mur!

[blockend:503]

[blockstart:504]
Po poteznym bombardowaniu mury runely, a barbarzyncy wdarli sie do miasta z krzykiem.

[blockend:504]

[blockstart:505]
Po krotkiej walce udalo nam sie odeprzec atak wroga, ale watpie, zeby to bylo wszystko
[blockend:505]

[blockstart:506]
Nie minelo wiele czasu, gdy nagle barbarzyncy w towarzystwie ciezko uzbrojonej piechoty zaatakowali slabo broniony port, lepiej bylo go opuscic
[blockend:506]

[blockstart:507]
Nasze sily w porcie nie byly w stanie bronic sie dlugo, wiec go stracilismy...

[blockend:507]

[blockstart:508]
Po zdobyciu portu barbarzyncy zblizyli sie do wschodniego bastionu miasta, musimy sie bronic!

[blockend:508]

[blockstart:509]
Mimo naszych prob obrony, prawy bastion miasta zawalil sie pod naporem barbarzyncow, ktorzy go wypelnili...

[blockend:509]

[blockstart:510]
Wojska barbarzyncow ze wschodniego bastionu atakuja bramy! To wszystko, przebija sie, lepiej skoncentrowac sily w innej czesci miasta za mostem!

[blockend:510]

[blockstart:511]
Ostatni bastion na poludniu. Czy damy rade go obronic?

[blockend:511]

[blockstart:512]
Ostatni bastion poludniowej Rawenny padl ofiara hord barbarzyncow. Teraz dzieli nas od nich tylko most...

[blockend:512]

[blockstart:513]
Nie ma juz prawie zadnej nadziei... Barbarzyncy opanowali calkowicie terytorium za mostem, ich krzyki i szczek broni slychac nawet przez poranna mgle. Wciaz nie ma zadnych wiesci o przybyciu Stylichona, a z kazda chwila wiara w posilki maleje. Co powinnismy zrobic?..
<picture:$local$\Graphics\Varvars.pcx>

[blockend:513]

[blockstart:514]
Glosny ryk rozlegl sie w calej okolicy, oznajmiajac poczatek bitwy. To bylo wezwanie do walki - musimy stanac do walki az do konca i walczyc do konca o zachodnia Rawenne!

[blockend:514]

[blockstart:515]
Na drodze barbarzyncow do cytadeli nie ma juz powazniejszych przeszkod - jedynie maly, niedokonczony bastion, ktory nie jest w stanie powstrzymac ich na drodze do upadku Wielkiego Rzymu...

[blockend:515]

[blockstart:516]
Nagle, z ciemnych chmur pokrywajacych niebo, wylonilo sie slonce! Na ratunek przyszedl promien swiatla! A na niebie zobaczelismy orla! Czyzby armia Stylichona przybyla! Czy to naprawde zwyciestwo?
ZABIJ WSZYSTKICH BARBARZYŃCOW!
<picture:$local$\Graphics\Orel.pcx>
[blockend:516]

[blockstart:517]
Barbarzyncy zostali wymordowani! Musimy porozmawiac z cesarzem o tym, co robic dalej

[blockend:517]

[blockstart:518]
Podszedlem do wielkiego cesarza Honoriusza, a on zaczal:
-"Zyj dlugo! Tylko dzieki Tobie i Stylicho udalo mi sie przetrwac ten rok!"
-"To nasz obowiazek wobec Rzymu, Cesarzu."

"Tak, chwala ci, Stylichon czeka na mnie w Rzymie, a ja chce cie tam zobaczyc, wiec pojdz za mna, ale najpierw odbuduj mury i przyjedz do Rzymu, a za swoje uslugi otrzymasz cala prowincje!"

[blockend:518]

[blockstart:519]
Legenda nie moze sie tak skonczyc, a samego Flawiusza Konstantyna nie uda sie pochowac w oblezeniu!

[blockend:519]

[blockstart:520]
Nie udalo mi sie uratowac zycia cesarza! Teraz bede potepiony za wszystko!

[blockend:520]

